Tor Circuit de Barcelona-Catalunya — obiekt bardzo dobrze znany kierowcom, jak i zespołom, jednakże był to chyba największy sprawdzian dla ,,nowej” Formuły 1, który zdecydowanie zakończył się pozytywnie. Tegoroczny wyścig w Hiszpanii był najciekawszą edycją tego wyścigu od kilku lat. Dużo walki na torze, niespodziewane wydarzenia, awarie i niesłychany upal. Te słowa najlepiej oddadzą charakter tego Grand Prix. Do istotnych wydarzeń należy również dodać zmianę lidera mistrzostw świata, którym został Max Verstappen, po tym jak awaria wyeliminowała Charlesa Leclerca z rywalizacji. Warty uwagi był również występ Lewisa Hamiltona, który po kontakcie na pierwszym okrążeniu, spadł na ostatnie miejsce, a ostatecznie ukończył rywalizację na piątym miejscu. Za to następny wyścig odbędzie się już za tydzień na ulicach Monte Carlo.

Przed każdym wyścigiem przygotowujemy prognozy, które znajdziecie na naszym profilu na Twitterze. Podczas ich przygotowywania pod uwagę bierzemy wiele czynników, między innymi formę kierowcy czy zespołu – więcej o tym przeczytacie w zakładce Co robimy. Nasze prognozy w zestawieniu z wynikami wyglądały następująco:

wyniki prognozy light Grand Prix Hiszpanii 2022 - podsumowanie

Średni błąd wyniósł dwa miejsca, dla kierowców z pierwszej dziesiątki jedno miejsce. Największe błędy zanotowaliśmy dla Fernando Alonso (+6 pozycji) i Kevina Magnussena (-8).

Alternatywna klasyfikacja

Przedstawiamy również alternatywną klasyfikację, w której punktują wszyscy kierowcy, którzy ukończyli wyścig (1. miejsce – 40 pkt, 2 – 35 (…), 20. miejsce – jeden punkt, szczegóły w tabeli). Taka klasyfikacja bardziej odzwierciedla walkę w stawce samochodów, które mają znacznie mniejsze szanse na punktowane miejsca. Największą zmianę odnotowaliśmy dla Sebastiana Vettela, który w stosunku do klasyfikacji oficjalnej traci aż sześć pozycji. W zestawieniu prezentujemy również aktualną formę kierowcy.

alter light Grand Prix Hiszpanii 2022 - podsumowanie

Powiedzieli po wyścigu

Max Verstappen (P1): Wspaniale jest ukończyć dzisiejszy wyścig u boku Checo na pierwszym i drugim miejscu. Początek był trudny, ale koniec dobry! Wypadłem z toru na czwartym zakręcie, całkowicie straciłem tył, a przez radio zespołu mówili, że to był duży podmuch wiatru. Straciłem przez to kilka pozycji, a gdy tylko chciałem zaatakować, mój DRS przestał działać. Wtedy było to dla mnie przykre, ale potem się uspokoiłem i skupiłem na szerszej perspektywie. Walka z Georgem Russellem była trudna, zwłaszcza bez DRS-u.

George Russell (P3): Dziś było bardzo ciężko! Jestem bardzo dumny, że mogę stanąć na podium. Mając Red Bulle w lusterkach, starałem się wykrzesać z samochodu absolutnie wszystko, by utrzymać ich z tyłu. Kilka ostatnich okrążeń było bardzo trudnych, to był prawdziwy wyścig o przetrwanie.

Carlos Sainz (P4): Niedziela była bardzo trudna i daleka od naszych oczekiwań. Na czwartym zakręcie wyrzucił mnie podmuch wiatru i niestety mój samochód został uszkodzony. Od tego momentu to była dla mnie wielka walka, ponieważ brak siły docisku sprawił, że ślizgałem się z oponami praktycznie wszędzie. Daliśmy z siebie wszystko i udało nam się wrócić na P4, co nie jest złe, biorąc pod uwagę okoliczności, ale daleko nam do ideału.

Valtteri Bottas (P6): Zdobyliśmy dziś kilka dobrych punktów i zabieramy do domu wiele pozytywów. Nasze tempo w całym wyścigu było naprawdę dobre i miło było toczyć bitwy z dużymi zespołami jadącymi przed nami – to pokazuje, jak duży postęp robimy i jak dobrze sprawdzają się modernizacje, które tu przywieźliśmy.

Fernando Alonso (P9): Cieszę się, że udało mi się zdobyć punkty, zwłaszcza po wczorajszych kiepskich kwalifikacjach. Atmosfera była dziś wyjątkowa i mimo że startowaliśmy z ostatniej pozycji, czuję, że udało nam się zrobić show dla kibiców. To trochę jak zwycięstwo! Mam nadzieję, że od tego momentu zaczniemy zdobywać kolejne punkty. Myślę, że w niedziele musimy się jeszcze poprawić, ale dziś wykonaliśmy dobrą robotę i dobrze sobie z tym poradziliśmy.

Yuki Tsunoda (P10): To był bardzo trudny wyścig, w samochodzie było bardzo gorąco, a do tego cały czas walczyliśmy o punkty, więc presja była ogromna. Jestem całkiem zadowolony z mojego dzisiejszego występu i miejsca, które zajęliśmy w wyścigu. Przez cały weekend nie czuliśmy się komfortowo w samochodzie, więc walka o punkty to dobry krok naprzód.

Pierre Gasly (P13): Jestem bardzo rozczarowany dzisiejszym dniem, to bardzo frustrujące. Na początku miałem mały wypadek, który uszkodził samochód i od tego momentu nie miałem tempa, traciliśmy docisk i wszędzie się ślizgaliśmy. Biorę na siebie odpowiedzialność za wypadek ze Strollem

Lance Stroll (P15): STR: To był trudny wyścig, choć w dużej mierze zakończył go kontakt z Pierrem, kiedy wyprzedziłem go na pierwszym zakręcie. Musieliśmy zjechać do boksu i sprawdzić samochód, co kosztowało nas nawet 30 sekund. Pozytywne jest to, że samochód zachowywał się lepiej niż w kwalifikacjach, co jest ważne, biorąc pod uwagę, że jeździmy w nowym pakiecie.

Galeria

zdjęcia: mercedes-benz-archive.com, redbullcontentpool.com, media.ferrari.com, mclarenmediacentre.com, en.media.alpinecars.com, astonmartinf1.canto.global, mediahub.sauber-group.com, media.haasf1team.com, williamsracing.photos

Na łamach f1tech.club znajdziesz nie tylko informacje ze świata Formuły 1, ale przede wszystkim nasze analizy przedwyścigowe i prognozy na sam wyścig. Na podstawie danych historycznych staramy się przewidzieć kolejność na mecie.