Pierwszy wyścig sezonu 2021 za nami. Po jakże długiej przerwie kierowcy zapewnili nam ciekawe widowisko. Nowy sezon to również wiele zmian w konfiguracji bolidów – jak to wpłynęło na nasze prognozy?

Podczas przygotowywania prognoz pod uwagę bierzemy wiele czynników, między innymi formę kierowcy czy zespołu – więcej o tym przeczytacie w zakładce Co robimy. Nasze prognozy wyglądały następująco:

prognozy light Grand Prix Bahrajnu 2021 – podsumowanie

Według naszych prognoz pierwsze miejsce powinien zająć Lewis Hamilton, wyprzedzając Maxa Verstappena i Valtteriego Bottasa. Jak podkreśla Przemysław Garczyński we wpisie Statystycznie rzecz biorąc: GP Bahrajnu – największe szanse na zwycięstwo ma torze Bahrajn ma zdobywca Pole Position, czyli Max Verstappen.

Statystyki

Wyniki pierwszego wyścigu mocno pokryły się z naszymi prognozami. Średni błąd w różnicy pozycji wyniósł tylko 1,67 pozaycji dla kierowców, którzy ukończyli wyścig i 1,00 dla kierowców z pierwszej dziesiątki.

wyniki prognozy light Grand Prix Bahrajnu 2021 – podsumowanie

Największe różnice między naszymi prognozami a wynikami uzyskanymi przez poszczególnych kierowców dotyczą Pierra Gassly (-7 pozycji) i Antonio Giovinazziego (+5 pozycji).

Jest to pierwszy wyścig sezonu, nie podajemy więc dodatkowych zestawień. Pojawią się one już od drugiego wyścigu.

Powiedzieli po wyścigu

Lewis Hamilton (P1): Po pierwsze, mogę powiedzieć, że po raz pierwszy od dłuższego czasu widzę kibiców, tak dobrze jest widzieć ludzi na torze, którzy zachowują dystans i są bezpieczni. Jestem bardzo dumny z tego, co udało się zrobić Formule 1, że w tym roku wystartowała według normalnego harmonogramu i wow, jaki to był trudny wyścig! Na pewno przez wczesny pit-stop wiedzieliśmy, że będzie ciężko, ale musieliśmy kryć Maxa i utrzymać pozycję na torze w czołówce. Przez cały weekend spisywali się rewelacyjnie, więc trzeba było czegoś wyjątkowego, aby dziś wygrać. Zatrzymaliśmy się na ostatni pit-stop i trudno było znaleźć równowagę pomiędzy ostrą jazdą a oszczędzaniem opon na koniec wyścigu. Max był nade mną na samym końcu, ale udało mi się go powstrzymać. To był jeden z najtrudniejszych wyścigów, jakie miałem od dłuższego czasu, więc jestem za niego wdzięczny i ogromnie wdzięczny mężczyznom i kobietom z fabryki i tutaj, za ciągłe przesuwanie granic i niepoddawanie się, nawet jeśli czujemy, że jesteśmy w tyle. Kochamy wyzwania, ja kocham wyzwania, kocham to, co robię.

Lando Norris (P4): Jestem bardzo szczęśliwy. To dobry wynik nie tylko dla mnie, ale dla nas jako zespołu. Sporo punktów jak na pierwszy weekend, trzymałem się z dala od kłopotów i jestem bardzo szczęśliwy. Cieszy fakt, że byliśmy w stanie walczyć czystym tempem. To dobry początek – wielkie podziękowania dla ekipy tutaj i wszystkich w MTC.

Mick Schumacher (P16): Ogólnie rzecz biorąc, powiedziałbym, że byłem zadowolony w 90 procentach, a w 10 procentach nie, ponieważ popełniłem błąd i obróciłem się podczas restartu samochodu bezpieczeństwa. Na szczęście samochód nadal nadawał się do jazdy, wszystko było w porządku, więc mogłem jechać dalej i kontynuować zdobywanie doświadczenia w trakcie weekendu wyścigowego. Oczywiście potem przejechałem na mieszance C3 i C2, w których czułem się naprawdę dobrze. Trochę szkoda, że nie byłem w grupie, aby móc chociaż spróbować zbliżyć się do chłopaków na kilka okrążeń. Na szczęście udało mi się przejechać przez takie rzeczy jak niebieskie flagi i dogoniłem Nicholasa Latifiego – mogłem więc poczuć, jak to jest jechać blisko samochodu i mieć DRS. Ogólnie rzecz biorąc, czuję, że wiele się nauczyłem i mam nadzieję, że uda mi się to przekuć na coś pozytywnego w następnym wyścigu.

Fernando Alonso (DNF): Po pierwsze, świetnie było znów ścigać się w Formule 1. Start był fajny, zyskaliśmy kilka miejsc i stoczyłem kilka przyjemnych pojedynków z kolegami. Rozczarowujące było jednak to, że ostatecznie nie zobaczyliśmy flagi w szachownicę. Po drugim postoju mieliśmy problem z tylnym hamulcem, ponieważ jakieś odłamki dostały się do przewodów hamulcowych i przegrzały temperaturę samochodu. Patrząc na wyścig, w środku stawki było bardzo ciasno, a zaledwie kilka dziesiątych może zmienić kolejność w dość znaczący sposób. Myślę, że to będzie bardzo interesujący i konkurencyjny sezon, który będziemy obserwować. Pojedziemy ponownie i będziemy ostro walczyć na Imoli.

Galeria

Zdjęcia: materiały prasowe zespołów

Na łamach f1tech.club znajdziesz nie tylko informacje ze świata Formuły 1, ale przede wszystkim nasze analizy przedwyścigowe i prognozy na sam wyścig. Na podstawie danych historycznych staramy się przewidzieć kolejność na mecie.