Po trzech latach przerwy Formuła 1 wraca do Kraju Kwitnącej Wiśni, a ściślej – na tor Suzuka International Racing Course. Położona 150 km na wschód od Osaki, Suzuka stanowi jedyny tor w kształcie ósemki, wykorzystując most wkomponowany w tor. Tym, co wyróżnia ten obiekt wyścigowy, jest bez wątpienia szybka i techniczna jazda, wymagana od kierowców, którzy z tego właśnie powodu cenią sobie rywalizację w tym miejscu. Trudno przewidzieć, jak potoczy się tegoroczna rywalizacja, równie trudno wskazać, jakie warunki atmosferyczna będą na kierowców czekać w Japonii.

Rekord pojedynczego okrążenia podczas wyścigu ustanowiony został na tym obiekcie w 2019 roku przez Lewisa Hamiltona i wynosi 1:30.983, podczas gdy najszybsze okrążenie dające pole position wykręcił tutaj w tym samym roku Sebastian Vettel, który swoim bolidem Ferrari osiągnął podczas sobotniej sesji kwalifikacyjnej czas 1:27.064. Czy czeka nas ustanowienie kolejnych rekordów? Kto wie 😉 Sprawdźmy natomiast, co wiedzą statystyki na temat ścigania się na torze Suzuka.

190022 jap Statystycznie rzecz biorąc: GP Japonii 2022

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC, KILKA SŁÓW O ZWYCIĘŻANIU

W 31 wyścigach o Grand Prix Japonii, rozgrywanych na tym obiekcie wyścigowym, zaledwie 16 kierowców miało przyjemność stawania na najwyższym stopniu podium. Niekwestionowanym królem Suzuki był Michael Schumacher, któremu sztuka ta udała się aż sześciokrotnie. Jeśli spojrzymy na kierowców z aktualnej stawki F1, znajdziemy zaledwie czterech zawodników, którzy mogą poszczycić się takim osiągnięciem. Sebastian Vettel i Lewis Hamilton dokonali tego wyczynu czterokrotnie, natomiast po jednym triumfie na Suzuce odnotowali także Fernando Alonso i Valtteri Bottas.

Co ciekawe, aż 15 razy (48,39%), czyli niemal w połowie wyścigów zwyciężał kierowca, startujący z pole position. Jedenastokrotnie (35,48%) najlepszy okazywał się jego rywal z pierwszego rzędu. Ponadto dwukrotnie (6,45%) zwyciężał zawodnik startujący z szóstej pozycji, a zaledwie raz (3,23%) udało się wygrać kierowcom z trzeciego, piątego i… siedemnastego pola startowego. Tak fascynującym zwycięstwem może poszczycić się Kimi Raikkonen, który podczas Grand Prix Japonii w 2005 roku dokonał niemal rzeczy niemożliwej, przedzierając się przez stawkę i wyrywając zwycięstwo z rąk Giancarlo Fisichelli na ostatnim okrążeniu.

JAPANstatystycznie Statystycznie rzecz biorąc: GP Japonii 2022

Jeśli spojrzymy na klasyfikację konstruktorów, statystycznie rzecz biorąc zespoły mają tu dość wyrównane szanse. 7 razy triumfowało tutaj Ferrari oraz McLaren, sześciokrotnie Mercedes, 4 razy Red Bull, a raz – Williams. Jeśli spojrzymy na dostawców silników, mamy 10 triumfów bolidów z silnikiem Mercedesa, 9 z silnikiem Renault i 7 z jednostką napędową Ferrari, a także trzy zwycięstwa dla Forda Coswortha i dwa dla Hondy.

SI201412183081 hires jpeg 24bit rgb Statystycznie rzecz biorąc: GP Japonii 2022
SUZUKA, JAPAN – OCTOBER 13: Sebastian Vettel of Germany and Infiniti Red Bull Racing celebrates in parc ferme after winning the Japanese Formula One Grand Prix at Suzuka Circuit on October 13, 2013 in Suzuka, Japan. (Photo by Clive Mason/Getty Images) *** Local Caption *** Sebastian Vettel // Getty Images / Red Bull Content Pool // SI201412183081 // Usage for editorial use only //

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC, KILKA SŁÓW O BYCIU NA PODIUM

W 31 wyścigach formuły 1, rozgrywanych na torze Suzuka w Japonii, do tej pory na podium widzieliśmy 37 zawodników, spośród których aż 22 dokonało tej sztuki więcej niż raz. Podobnie, jak w przypadku zwycięstw, palma pierwszeństwa znów przypada w tej kwestii w udziale Michaelowi Schumacherowi, który szampana na tym japońskim torze mógł posmakować aż dziewięciokrotnie. Jeśli spojrzymy na zawodników rywalizujących w obecnym sezonie, tylko sześciu z nich (a zatem 30% stawki) miało to szczęście. Kto taki?

  • Sebastian Vettel – 8 wizyt na podium
  • Lewis Hamilton – 7
  • Fernando Alonso – 4
  • Max Verstappen – 3
  • Valtteri Bottas – 2
  • Daniel Ricciardo – 1

W przypadku statystyki zespołowej mamy historycznie do czynienia z 22 wizytami na podium kierowców McLarena, 20 – Ferrari, 12 – Red Bulla, 11 – Mercedesa, 10 – Williamsa. Do tego należałoby dodać 4 wizyty na podium dla dawnego Renault i 1 dla Saubera. Patrząc na dostawców silników z kolei, mamy 25 wizyt na podium kierowców bolidów z silnikami Mercedesa, 23 – Renault i 21 – Ferrari, więc rywalizacja jest bardzo zacięta i kto wie, jak będzie wyglądać układ sił po tegorocznym Grand Prix.

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC, KILKA SŁÓW O SOBOTNICH KWALIFIKACJACH

Bez wątpienia, jeśli chodzi o zdobywanie pole position na Suzuce, największe doświadczenie ma Ferrari, które dokonało tego aż 10 razy. Dwukrotnie mniej, bo zaledwie 5 pole position padło łupem Red Bulla i Mercedesa, a czterokrotnie udało się to kierowcom takich zespołów, jak McLaren i Williams.

Zaledwie trzynastu kierowcom udało się jak do tej pory wywalczyć pole position na torze Suzuka. Nikogo nie zdziwi fakt, że najczęściej, bo aż ośmiokrotnie, najszybszy w czasie sobotniej sesji kwalifikacyjnej okazywał się Michael Schumacher. Ciekawostką natomiast jest fakt, że z obecnej stawki jedynie Sebastian Vettel (pięciokrotnie) i Lewis Hamilton (dwukrotnie) dokonali tego wyczynu. Bardzo prawdopodobne zatem, że w najbliższą sobotę do grona tego dołączy czternasty zawodnik. Czy będzie nim Charles Leclerc, czy może Max Verstappen? A może Carlos Sainz, Sergio Perez lub George Russell postanowią zaskoczyć japońską publiczność? Zerknijmy na to, jak obecna stawka radziła sobie na torze Suzuka w minionych latach.

attachment 123517 Statystycznie rzecz biorąc: GP Japonii 2022
OLYMPUS DIGITAL CAMERA

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC, KILKA SŁÓW O OBECNEJ STAWCE

Max Verstappen:

  • startował na tym torze 5 razy
  • statystycznie sobotnie kwalifikacje kończył na 7. pozycji
  • statystycznie w wyścigu dojeżdżał na 4. miejscu
  • ma niemal 43% skuteczności w dojeżdżaniu na podium – był na nim trzykrotnie
  • jeśli dojeżdża w wyścigu do mety, to zawsze na punktowanej pozycji (najniżej był 9.)
  • w 2019 roku wycofał się z wyścigu na 14. okrążeniu z powodu awarii hamulców

Charles Leclerc:

  • startował na tym torze zaledwie 2 razy
  • statystycznie sobotnie kwalifikacje kończył na 7. pozycji
  • statystycznie w wyścigu dojeżdżał na 6. miejscu
  • jeśli dojeżdża w wyścigu do mety, to zawsze na punktowanej pozycji (najniżej był 6.)
  • w 2018 roku wycofał się z wyścigu na 38. okrążeniu z powodu awarii zawieszenia

Sergio Perez:

  • startował na tym torze 9 razy
  • statystycznie sobotnie kwalifikacje kończył na 11. pozycji
  • statystycznie w wyścigu dojeżdżał na 9. miejscu
  • w 2012 roku wycofał się z wyścigu na 18. okrążeniu

George Russell:

  • startował na tym torze zaledwie raz
  • statystycznie sobotnie kwalifikacje kończył na 18. pozycji
  • statystycznie w wyścigu dojeżdżał na 16. miejscu

Carlos Sainz:

  • startował na tym torze 5 razy
  • statystycznie sobotnie kwalifikacje kończył na 12. pozycji
  • statystycznie w wyścigu dojeżdżał na 4. miejscu
  • w 2017 roku wycofał się z rywalizacji na początku wyścigu z powodu wypadku

Lewis Hamilton:

  • startował na tym torze 11 razy
  • statystycznie sobotnie kwalifikacje kończył na 3. pozycji
  • zawsze kwalifikował się do Q3 (najniżej zakwalifikował się na 9. pozycji)
  • w 2017, 2018 roku wywalczył tutaj pole position
  • statystycznie w wyścigu dojeżdżał na 3. miejscu
  • ma ponad 63% skuteczności w dojeżdżaniu na podium – był na nim siedmiokrotnie
  • jeśli dojeżdża w wyścigu do mety, to zawsze na punktowanej pozycji (najniżej był 5.)
  • w 2014, 2015, 2017, 2018 roku wygrał wyścig o Grand Prix Japonii na torze Suzuka
  • w 2013 roku wycofał się z wyścigu na 7. okrążeniu z powodu problemów z osłoną silnika

Sebastian Vettel:

  • startował na tym torze 11 razy
  • statystycznie sobotnie kwalifikacje kończył na 3. pozycji
  • zawsze kwalifikował się do Q3 (najniżej zakwalifikował się na 9. pozycji, dwukrotnie)
  • w 2009, 2010, 2011, 2012, 2019 roku wywalczył tutaj pole position
  • statystycznie w wyścigu dojeżdżał na 3. miejscu
  • ma niemal 73% skuteczności w dojeżdżaniu na podium – był na nim ośmiokrotnie
  • jeśli dojeżdża w wyścigu do mety, to zawsze na punktowanej pozycji (najniżej był 6.)
  • w 2009, 2010, 2012, 2013 roku wygrał wyścig o Grand Prix Japonii na torze Suzuka
  • w 2017 roku wycofał się z wyścigu na 4. okrążeniu z powodu problemów ze świecą zapłonową

zdjęcie główne: Alfa Romeo Racing F1 Team

Dziennikarz z wykształcenia, redaktor z zamiłowania. Miłośnik Formuły 1 od 2006 roku i debiutu Roberta Kubicy. Fan Charlesa Leclerca i Scuderii Ferrari, z ciekawością zerkający także na inne serie wyścigowe: F2, F3 i Indycar. W życiu prywatnym mąż i ojciec trójki dzieci, wychowywanych na kolejnych fanów motorsportu.